Tag: melanż

Wieczne życie Arrakis

Wieczne życie Arrakis

Jak można określić serię powieści pt.”Diuna“? Jako wiecznie żywą lekturę. Tak, to książki, które zawsze będą na czasie i nigdy na pewno się nie zestarzeją – niezależnie od tego, czy ktoś czytał je zaraz po wydaniu (w roku 1965), czy też o wiele, wiele później. Może nawet jak za 10 lat będziemy chcieli przypomnieć sobie treść poszczególnych tomów uznamy, że bohaterowie Diuny są tak samo charakterystyczni, ciekawi, unikalni? Na pewno. Tak wspaniałej książki należałoby teraz szukać bardzo długo – oczywiście, jeżeli chodzi o tematykę s-f. Tak, nasz rodzimy Andrzej Sapkowski stworzył równie genialnego Wiedźmina ponad dwadzieścia lat później. Czas rozgrywania obu serii jest zupełnie różny, dlatego obu książek raczej nie powinno się porównywać.

Dzisiaj jednak wróćmy na Arrakis, zwanej inaczej Diuną. To dookoła niej rozgrywa się główna akcja. Nie można jednak zapomnieć o tym, że tak naprawdę tłem dla wszystkich wydarzeń jest cały kosmos, gdzie przecież znaleźć można dzisiaj wiele planet. I tak jest również we wszystkich książkach, jakie można znaleźć w całej serii. Autor świetnie przedstawił tutaj zależność pomiędzy rodami, jakie panują nad wszechświatem. Tak, Artydzi i Harkoneni skupiają swoje wysiłki dookoła Arrakis, gdzie znajduje się melanż. Są także inne rody, które starają się czerpać jak najwięcej z planet gdzie zamieszkują, które stają się głównym źródłem dochodów. Liczy się dobro władców, a poddani traktowani są jak parobki do wykonywania najcięższych prac. Tak w skrócie można opisać to co dzieje się w czasie, kiedy rozgrywana jest cała akcja tej serii.

Frank Herbert i syn

Autorem głównej części cyklu jest Frank Herbert, który swoją pracę nad książką rozpoczął od artykule o wydmach, który na końcu i tak nie powstał. Pomysł jaki zrodził się w jego głowie przy pracy nad tą książką rozwinął się i w konsekwencji tego na rynku pojawiały się kolejne książki. Frank Herbert jest głównym autorem sześciu tomów:

Diuna” (1965),
“Mesjasz Diuny” (1969),
“Dzieci Diuny” ( 1976),
“Bóg Imperator Diuny” (w innym wydaniu Bóg Cesarz Diuny 1981),
“Heretycy Diuny” (H1983),
“Diuna: Kapitularz” (w innym wydaniu Kapituła Diuną1985).

Śmierć przerwała pracę nad dalszym tworzeniem losów Paula Artydy, jego dzieci oraz chwilowych zastępców na tronie. Syn Herberta – Braian – razem z K.J. Anderson postanowili kontynuować wielkie dzieło na podstawie notatek, jakie pozostawił zmarły. Trzeba przyznać, że musieli zmierzyć się z ogromnym zadaniem, ale na szczęście podołali.

Drzewo zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com
Na Arrakis

Na Arrakis

Arrakis to planeta z którą na pewno spotkała się zdecydowana większość fanów fantastyki, którzy także doskonale znają nazwisko Frank Herbert, Braian Herbert oraz K.J.Anderson. Głównym pomysłodawcą tej planety był Frank Herbert, ale po jego śmierci jego syn postanowił kontynuować dzieło swojego ojca, dzięki czemu mamy dzisiaj prawie dwadzieścia tomów na rynku, które czyta się z wielką przyjemnością. Tak, już wszyscy doskonale wiedzą, że jest tu mowa o serii pt.”Diuna‘. Miejsce o które walczy wiele rodów, w tym dwa główne Artydzi i Harkonneni. Nie można zapomnieć, że Arrakis to tylko jedna z planet, które wchodzą w skład wszechświata. Akcja całej powieści toczy się w bardzo odległej przyszłości, w przybliżeniu w 24. tysiącleciu. W galaktyce można znaleźć wiele planet, gdzie na stałe osiedli ludzie. Diuna to miejsce, gdzie każdy chciałby się dostać, ale nie każdy ma do tego prawo. Tak naprawdę Wielki Imperator zarządza tym kto dowodzi poszczególną planetą, w tym także Diuną. Co należy o niej dokładnie wiedzieć?

Arrakis – informacje ogólne

Arrakis to trzecia planeta Kanopus. To właśnie tutaj znajduje się jedyne źródło melanżu. Cała planeta jest bardzo charakterystyczna, ponieważ zdecydowana większość tej planety to pustynia. Tylko rejon bieguna północnego nie jest pokryty pustynnym piaskiem. Wydawać by się mogło, że piasek nie jest najlepszym miejscem do zamieszkania dla kogokolwiek – nawet dla zwierząt. Ale w pustynnych piaskach doskonale odnaleźli się Fremeni – rdzenni mieszkańcy tej planety. To wśród tych ludzi schronił się Paul Artyda, który przeżył napaść Harkonnenów razem ze swoją matką.

W pustyni bardzo głębokiej można było znaleźć pola przyprawowe, gdzie właśnie znajdowała się słynna na cały wszechświat przyprawa, zwana melanżem. Jej wydobywanie nie było wcale łatwym procesem i używało się do tego specjalnych żniwiarek. Na tej oto pustyni można było znaleźć także ogromne zwierzęta przypominające wyglądem kilkusetmetrową dżdżownicę. Ich fachowa nazwa to Czerwie Pustyni. Wibracje, jakie można było wyczuć przy pracy żniwiarek i nie tylko powodowały, że te zwierzęta wpadały w ogromny szał. W konsekwencji tych napaści wydobywanie melanżu nie było do końca bezpieczne.

Melanż nazywany jest przyprawą, ale tak naprawdę to bardzo skomplikowana substancja chemiczna. To ona umożliwiała poszerzenie granic ludzkiej świadomości. Jeżeli dołożyło się do tego odpowiednie ćwiczenia mentalne i fizyczne można było zyskać zdolność przewidywania przyszłości.

Ręka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com